Księga ~ Linki


poniedziałek, 13.lutego.2012, 23:51
kurwa, usunelam sobie notke ; o
ja pierdole
nie pisze tego co wczesniej

w kazdym raize hm...moze wroce na tego bloga. bo czemu by nie ?
i znowu jestem zjarana. ja pierdole.
a powinnam isc juz spac, ale nie czekam do 00:00 bo wyprzedaz bd na urbancity.pl xD
Pokój z widokiem na wojne-To jest mój czas
dobre.
strasznie dawno tu nie pisalam. az sprawdze ostatni wpis
i poczytam poprzednie notki xDD
jujujuju xDD

kuuurwa, dobre buchy byly.

ide czytac i smiac sie z tego co pisalam wczesniej
elo.
Mons =='
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

wtorek, 10.maja.2011, 00:55
HEJ KOLEGO! Z KTORYM KIEDYS PISAŁAM. CHOLERA, JAK TY MIALES NA NAZWIZKO ?! WIEM !
aDRIANIE zAWADZKI-JESLI TO CZYTASZ, ALBO SOBIE O TYM BLOGU W JAKIS DZIWNY SPOSOB PRZYPOMNIAŁES ODEZWIJ SIE DO MNIE ! 681422 TO MOJE GADU !
JA POTRZEBUJE TERAZ TWOJEJ POMOCY ,ŁAAAA I TO BARDZO.!
I KONTAKT SIE ODNOWI
I WRESZCIE MOGE PRZYJECHAC DO TEGO ZAMOSCIA ! MAM JUZ 19 LAT, JESTEM DOROSŁA I UMIEM PORUSZAC SIE SWOBODNIE KOMUNIKACJA MIEJSKĄ ; p
Mons =='
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

przemijanie...było ?

czwartek, 24.września.2009, 19:38
tak sobie teraz slucham tokio hotel i mysle sobie o nich ^.^, o tym ze, szkoda iz to sie tak wszystko skonczylo ; (. ze nie czuje juz takiej milosci do nich jaka byla kiedyys. ze nie jaraja mnie zadne zloty, bo nie ma to dla mnie sensu ; C, nie wiem wcale co sie u nich dzieje, nie mam ochoty patrzec na ich aktualny image, choc tu nie o to tak naprawde chodzi, bo ich muzyka jest na pierwszym miejscu . czuje jakos tak ze stali mi sie obcy. jakbym ich wcale nie znala. i widziala ,po raz pierwszy zespol - typowy boysband . nawet rozne wyobrazenia z nimi w mojej glowie nie sa takie same jak były kiedys... nie ma tego zachwytu, tego wyczekiwania na wywiad, piosenke, czy nowe zdjecie ;C, nie ma tych zwrotow ''tak jak tokio hotel'' ''umaluj mnie na billa''... .i tak jak sobie wspominam jacy byli kiedys, to jest mi zle z tym ze tak sie zmienili, ze to juz nie jest to samo ; c... ja wiem ze czlowiek jesli nie zmienia sie, nic nowego nie tworzy i nic nie wprowadza nowego do swojego zycia to cofa sie, ale jednak zawsze powinno cos w nich pozostac takiego z tokio hotel ; C... .tamtego tokio hotel. nie wyczekuje z utesknieniem na ta nowa plyte, choc chce ja miec dla siebie samej, bo wiem, ze to jest moj zespol. dzieki ktoremu zaczelam inaczej myslec, patrzec na muzyke i byc bardziej toleracyjna. moze zmieni mi sie moje zdanie jeszcze, choc jak narazie sa marne szanse. ; c
Mons =='
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

powrót.

czwartek, 17.września.2009, 19:55
nie napisalam, ze sie gdzies wybiaram, ale piszczac tutaj, czuje jakbym znowu powrocila...
powrocila w miejsce gdzie wreszcie moge byc SOBA!
wreszcie zero komentarzy, moje mysli,tylko moje ! x) (zero koemntarzy bo pomimo iz czyta to kazdy kretyn, nikt nie zostawi sladu x]] )
nie chce wracac do tego co było. bylo dupy , a czy ejst nadal to chyba nie wazne bo jak to zawsze mowilam ''przyzwyczailam sie xDD''
i szczeze, to dawno mna sie nikt tak nie ''zauroczyl'' az mi jest glupio !, jak zawsze ; p
i moge powiedziec ze scene syll jest glupia?
oo shit, nawet tego poprawnie wymówic nie umie... ; pp
a szablon cudowny bo jest na nim moje kochane Hello Kitty ;D
dzis wyjatkowo bez przekleństw...
to spierdalam ;D
Mons =='
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

to know the future.

sobota, 9.maja.2009, 22:28
mialam taki sentyment do tego bloga.
teraz s ajakeis roznie inne pierdoly i zamias tutaj, przenioslam wiekszasc moich mysli na photobloga gdzie nie ejstem aninimowa i za kazda swoja napisana mysl musze sie tlumaczyc. a tak nie chce. tu mi zawsze bylo dobrze...
nie musi nikt komentowac ani nic pisac na temat moich uczuc mysli i mnie calej.
***
ostatnio zaniedbalam tego bloga...
i to nawet bardzo.
wydaje mi sie, ze moje msyli sa juz dostepne dla kazdego...jakby kazdy wiedzial co mysle...
jakby kazdy rozumial.
nie sa moje, prywatne.
to ze na blogu mge je przelac to po to mam go..
a w ogule dlaczego kazdy mi robi wyzuty z tego powodu ze czegos do konca nie powiem ?! chyba wszysyc wiedza ze nizbyt lubie mowic o tym co sie ze mna dzieje, i anwet jesli zacze, i nie chce dokonczyc to nie musze.
stracilam wene.


Mons =='
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

bleee

sobota, 4.kwietnia.2009, 23:20
kuuurwa, jestem zjebaaana.
a raczej powinnam napisac ujebana..
zmeczona jestem. po tym calym zlocie
nie no, bylo spoko
jak dla mnie, to sie wtedy wcale nie nabijali.
przynajmniej to ukrywali
no ale chuj.

musze zmienic szablon.
bo tak jakis z dupy ..
a adrian to juz o mnie dawno zapomnial...
taak. nawet napewno
szkoda.

****
harry potter znowu gra wieeelka role.
byl zmierzch ale to nie to samo...
hp jakos mnie bardziej przyiąga
________________________

you must unravel the past...
Mons =='
Nastrój: he ?
Kategoria: brak kategorii
tagi:

eee..

wtorek, 24.marca.2009, 18:27
no nie no, zajebiscie sie zmieniło, kurwa ! nie podoba mi sie wcale. zreszta jak zawsze.
czyli znaczy, ze juz zastepczego bloga moge usunąc. i bardzo sie z tego ciesze. ;/
jestem dzis wkurwiona na maksa. w szkole zjebanie.
i nie wyjade do niemiec.
nie mam sily sie juz starac ;/
narazie.
Mons =='
Nastrój: ee..nie rozkminiam, jeszcze tego xp
Kategoria: brak kategorii

won won :P

czwartek, 15.stycznia.2009, 13:19
przenosze bloga. nie mam ochoty sie denerwowac, ze mylog mi nie dziala.
jestem pod tym samym adresem , tylko na e-blogu.
www.uwieziona-w-myslach.eblog.pl

i chcialam sie zapytas sameone-who-care co sie z toba stalo ?
pisalas keidys ateraz sie wcale nie odzywasz..no szkoda. twoje komentarze byly podtrzymujace na duchu, jednak.

no wiec papa. bloga zostawiam. a no i przenosze na tamtego bloga moj caly zyciorys od poczatku...
a gdyby bylo tak dobrze, mialby ten blog 2 lata...

PA ! x*
Mons =='
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

to change of the better.

piątek, 7.listopada.2008, 15:18
tak naprawdę, to nie lubię siedzieć sama w domu...
za dożo myśli...dziwnych myśli.
*
każdy tak mówi o zmianie siebie. ze chce się zmienić.
lecz tak naprawdę, w głębi serca nie chcemy się zmieniać.
chcemy nadal, podążać ta sama ścieżka, tymi samymi śladami.
nie chcemy przyzwyczajać się do innego cierpienia. nie chcemy ranić nowych osób. nie chcemy wyglądać inaczej, myśleć inaczej...

wydaje nam się, ze każdą zmiana przychodzi nagle.
stanie się coś i uznamy ze zmieniliśmy się.
to nie prawda. każda zmiana to ogrom czasu. jeśli ktoś decyduje się ze ''muszę zacząć od nowa'' oczekuje sam od siebie wielkich rzeczy, wielkich poczynań w stronę zmiany. a tak się nie dzieje. sami wiemy ze nie dajemy rady temu ''wielkiemu'' postępowi...
musimy zrozumieć, iż jeden mały gest , jedno mela przyzwyczajenie , z którego zrezygnujemy jest już wielkim sukcesem. jest czymś, co właśnie pomaga nam zmienić się, i zacząć od nowa.

cos co tylko my w głębi siebie wiemy jakie trudne było dla nas do pokonania...
Mons =='
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

nothing.

czwartek, 9.października.2008, 21:12
chyba wszytsko jest okej. ^^
tak mi sie przynajmniej wydaje. niedlugo na koncert na ktory bardzo czekalam. ; > klasa jest naprawde bardzo zgrana i sie ciesze ze akurat trafilam na taka ,a nie inna.

jestem niewyspana ;\ iiii ?
a jutro impreza ! haha , na cmentarzu, z butelka finlandi, drinkami i pizza (?)
taa...przynajmniej jakas rozrywka. no bo w sumie mozna sie z nimi posmiac ; >


kino. i potem znowu kurwa nauka. raaaawr !
ale, nic nie poradze ;p


tak jakos jest inaczej, fajniej ;p
wiola sie bulwersuje, iwona ma czerwone oczy, maciek i mokolaj zartuja, konik sie przytula, daniel sie caluje, ma dziewczyne w koncu ; >
nie ze w kooncu ma dziewczyne, tylko w koncu xD
<3
Mons =='
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

.

niedziela, 14.września.2008, 19:14
po imprezie, jak to po imprezie.
jest ok. bo jak ma byc ? ludzie spoko.

byla fajna dziewczyna...taka Klaudia xD
ahh...zeby do nas takie osoby chodzily do szkoly jak ona

ale...kontakt sie bedzie trzymalo
napewno xD

zreszta sama powiedziala mi to, to juz nie mam sie co obawiac xP

ale przynajmniej mam z kim na koncerty jezdzic...
no i przynajmniej rozumie mnie
Mons =='
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

szkola i wszystko od nowa !?

środa, 3.września.2008, 21:27
o ! ile mnie nie bylo!

a no i ogulnie to nie mam czasu zeby duzo napisac.
zreszta mi sie dzisiaj wyjatkowo nie chce.
musze jeszcze zmienic szablon, no ale to nie teraz, nie dzis.

mam nowa szkole. nowa klase.

nie popodba mi sie szkola klasa jak narazie jest calkiem ok..
w sumie to jest jedna osoba, ktora jest dla mnie najfajniejsza xD
no i chyba sie z nia najbardziej dogaduje
ale reszta tez jest super. chociaz wolalam swoja stara klase...zdecydowanie...
chociaz moze i nie. nie wiem

no ale nic....
narazie da sie wytrzymac.

ale najgorsze jest to...ze odczowam samotnosc.
tak kurwa! i martyna jeszcze chce ze bym pisala jej, ze ja kocham
jak moge kochac osobe ktora nie jest dla mnie nikim takim bardzo waznym.
juz nie jestesmy ta 4 , wspaniałą.
sama sobie robie kolopoty i sama sobie stwazam swoja samotnosc...

tak, czuje sie samotna i to jeszcze bardziej .niz jak bylam z nimi.
ogulnie to w klasie jest fajnie z dziewczynami...

ale potrzeba jest tej osoby. juz nawet z mateuszem nie moge o tym pogadac bo bedzie na mnie krzyczał...jasne. nawet napewno.


ale jatak bardzo chce to zrobic...
okropnie.starsznie.tak jak zawsze mi sie chcialo.tak teraz znowu.

nie moge ale boje sie ze moja wytrzymalosc pęknie...
a nawet nie ma wielkiej przyczyny
nie jestem olewana, w domu jak zawsze tak samo, moze sie niedlugo wyprowadzimy, w szkole to jak w szkole nauka , normalne, chlopak? a o tym to nawet nie mysle...

ale ta samotnosc, wewnetrzna samotnosc!

boje sie , ze to zrobie.




Mons =='
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Między cisza, a szeptem...

piątek, 27.czerwca.2008, 13:50
''Utraconego nieba nie da sie odzyskać'' *

ah tak jakos mnie wzielo na wspominanie...
w glosnikach leci piosenka zespolu, ktorego nie lubi lecz ta piosenka jest taka inna...**

mysle sobie o Nim...tak bylo fajnie.
ale kazdy wie, ze wszytsko sie konczy.Wszystko co wspaniałe, mile i przyjemne sie konczy...ale dlaczego ? kto nam to zabiera?
zauwazylam, ze robimy to MY, sami.
to my odbieramy sobie to co nas cieszy, czego tak bardzo pragniemy...

chciałabym, zeby sie odezwal...


Z tobą odeszły anioły…
Jest noc w ogromnym domu.
Umierałem i wołałem do nich,
„nie ma nas, nie ma nas ! „

nie ma nas
nie ma nas
nie ma nas

Płynie miasto a ja w nim tonę.
Białe mury upadły i koniec.
Bród dookoła i sam na ulicy,
kiedy krzyczę, kiedy krzyczę !
Nie ma nas.!

nie ma nas
nie ma nas.
nie ma nas.

I've found a reason for me
To change who I used to be
A reason to start over new
And the reason is you

I've found a reason to show
A side of me you didn't know
A reason for all that I do
And the reason is you ***

(wczuj się...)



* http://rosuto-joukai.mylog.pl/-to cytat z tego bloga.
jesli ktos powie ze sciagnelam, to przynajmniej podalam,skad wzielam.

**Wilki-z toba odeszły anioły

***tekst piosenkek
Mons =='
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

szaroo..do dupy.

piątek, 6.czerwca.2008, 14:33
Jak jest ? Totalnie nijak.Wszytako jest dziwne szare, złe.
Nic nie jest dobre, wszystko się sypię, wszystko upada.
Zycie jest kurewskie .! Ja wiem , ale dlaczego to wszystko spotyka mnie?
Za jakie grzechy .? za które.? Jakie zło wyrządziłam
Bogu ,a nie, on to nie istnieje.
sobie. ? Hm, komu...
A może to tylko spotyka co 10 człowieka , i ja jestem ta Dziesiąta.?
Ale dlaczego nie jestem ósmą? .
Eh, nie wiem sama dlaczego tak sie dzieje , ale jest nijak .
Nie potrafię opisać swoich uczuć . A może nie chce umieć.
Mozę moje serce już nie czuje. . Mozę psychika mi siada?
jejku nie wiem po prostu nie wiem!!.
Chce skończyć, ;(. z Tym wszystkim.! .
i nie wiem co ze szkoła..chcialam zeby bylo tak dobrze a wyszlo chujnie.
spierdolilam wszystko, no jak zawsze.
koncze.
bo kazdy gada ze rozumie, ze tez sie nie dostanie a wcale tak nie wierdza.
a kurwa ja w siebie nie wieze, czy wy tego nie mozecie zrozumiec ?!
Mons =='
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Cytaty odzwierciedlają dusze...

wtorek, 20.maja.2008, 19:53
'' Poczucie winy wypełniało jego klatkę piersiową jak jakiś potworny, ciążący mu okropnie pasożyt, który teraz zaczął się wić i skręcać. Nie mógł tego wytrzymać, nie mógł znieść, ze jest sobą...jeszcze nigdy nie czuł sie tak uwięziony we wnętrzu własnej głowy i ciała, jeszcze nigdy nie pragnął tak bardzo być kimś innym... kimkolwiek... innym''
___________________

''I nagle jego blizna pękła. Poczuł ból, który trudno sobie wyobrazić, ból nie do zniesienia.Poczuł, ze umiera...''
___________________

''Poszedł nad jezioro,usiadł na brzegu, ze gęstymi krzakami i wpatrzył sie w rozmigotana powiezchnię wody, pogrązony w myslach.
Może chciał być sam dlatego, ze od czasu rozmowy z dyrektorem , czuł sie jakoś dziwnie wyobcowany. Jakaś niewidzialna bariera odgrodziła go od reszty świata.Był-od samego początku - napiętnowany, tylko że dotąd nie zdawał sobie z tego sprawy...
(...)
Siedział tam długo, patrząc na wodę i starając sie nie myśleć o swoim ojcu chrzestnym.
(...)
Słońce zaszło, zanim uświadomił sobie, że zrobiło mu się zimno.Wstał i wrócił do zamku, ocierając twarz rękawem.
Mons =='
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Mój Profil

Podlinkuj

Dodaj do ulubionych

2007
kwiecień (12)
maj (12)
czerwiec (5)
lipiec (7)
sierpien (7)
wrzesień (6)
październik (3)
listopad (2)
grudzień (2)

2008
styczeń (2)
luty (1)
marzec (4)
kwiecień (2)
maj (1)
czerwiec (2)
wrzesień (2)
październik (1)
listopad (1)

2009
styczeń (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
wrzesień (2)

2011
maj (1)

2012
luty (1)

brak kategorii (80)
wszystkie (80)

beznadzijnie (1)chujnia (1)zle (1)

neindrzwi-do-piwnicystrzelecuwieziona-w-myslachthecorations




by <Ariedo
Pic: deviantart